Treść wiecznie żywa, czyli evergreen content

„Marketerzy nas nienawidzą, sami odkryliśmy prosty sposób na osiągnięcie miliona odsłon miesięcznie” – tak zatytułowalibyśmy ten tekst, gdybyśmy wierzyli w magiczną moc clickbaitów, czyli chwytliwych nagłówków. Uważamy jednak, że lepsze niż pozyskanie przypadkowych kliknięć jest budowanie długotrwałych relacji z fanami. Dlatego stawiamy na treści, do których czytelnicy z chęcią powrócą – tzw. teksty evergreen.

Co to jest evergreen content?

„Evergreen” oznacza wiecznie zielony, czyli taki, który jest zawsze aktualny i nie traci na popularności. Słowa używa się najczęściej w odniesieniu do starych przebojów muzycznych, ale równie dobrze opisuje jedną ze strategii content marketingu. Niektóre treści zyskują szybką popularność, rozchodzą się viralowo, by po krótkim czasie zniknąć w otchłani internetu. Kiedy ostatnio szukaliście informacji na temat Euro 2016, Brexitu czy memów z Lechem Wałęsą? Te tematy rozgrzewały internautów stosunkowo niedawno, bo jeszcze w tamtym roku. Teraz raczej nie wzbudzają zainteresowania. Podobnie jest z trendami sezonowymi, takimi jak pomysły na świąteczne prezenty, przepisy na dania z cukinii czy sposoby na spędzenie majówki – do nich czytelnicy będą wracać, ale tylko przez krótki okres w roku. Treści, które są w stanie wygenerować stały ruch na stronie muszą odpowiadać na stałe zainteresowania użytkowników. Pierwsze objawy raka, sposoby na skuteczną sprzedaż, darmowe grafiki do pobrania, przepis na jajecznicę – to tylko pierwsze z brzegu przykłady tematów, które powracają w internecie jak bumerang.

Rodzaje treści generujących stały ruch

Najpopularniejszy rodzaj treści evergreen to różnego rodzaju poradniki, najczęściej zaczynające się od słowa „jak”. Według danych Google, w mijającym właśnie roku Polaków interesowało przede wszystkim jak suszyć grzyby. Przydatne były też informacje jak wypełnić wniosek o 500 plus i jak sprawdzić punkty karne. Rozpiętość tematów jest więc spora i większość branż znajdzie wśród nich coś zgodnego z profilem prowadzonej działalności. Oprócz tekstów z serii how-to stały ruch na stronie zapewniają także:

  • słowniki terminów branżowych, definicje i opisy (kto nigdy nie wpisywał w wyszukiwarkę „co to jest…”?),
  • treści odpowiadające na różnego rodzaju pytania typu: kto, gdzie, kiedy,
  • rankingi i listy (np. ranking najpopularniejszych blogerów, lista trujących grzybów [zdjęcia]),
  • teksty instruktażowe dla początkujących (np. marketing internetowy krok po kroku),
  • materiały edukacyjne,
  • case studies,
  • dane, statystyki, liczby (zwłaszcza w branżach takich jak finanse czy marketing),
  • darmowe materiały do pobrania (np. szablony, wzory umów, poradniki).

Potwierdza się to w przypadku materiałów udostępnianych przez nas na kanale YouTube. Niesłabnącą popularnością cieszy się seria filmów tematycznych dla młodzieży „Szkoła przetrwania”oraz cykl filmów motywacyjnych Konrada Gacy. Statystyki wyświetleń pokazują, że zainteresowanie tymi tematami utrzymuje się na raczej stałym poziomie, w przeciwieństwie do np. filmu z udziałem Piotra Denisiuka. Ten odnotował wyraźny skok po udanym występie iluzjonisty w programie Mam Talent.

Evergreen czy real-time marketing – jak dobierać treści na stronę?

Treści evergreen nie powinny być oczywiście jedynymi treściami na stronie. Nawet portal z przepisami kulinarnymi czy sklep internetowy z odzieżą sportową powinien częściowo odpowiadać na modę i nagłe potrzeby użytkowników. Hitem może okazać się przepis na kaczkę z ostatniego odcinka Master Chefa czy wprowadzenie do oferty kurtki narciarskiej, w której sfotografowano prezydenta. Jak zwykle zalecany jest więc złoty środek – w przypadku doboru treści jest to wyważenie pomiędzy tematami zawsze aktualnymi a newsami i wiodącymi trendami.